Spoty pojedyncze
( ilość produktów: 37 )Spoty pojedyncze mają jedną ruchomą głowicę i oświetlają jedno miejsce: obraz, fotel, komodę albo ciemny narożnik. Kilka takich spotów rozmieszczonych w różnych częściach pokoju daje więcej swobody niż jedna listwa. Zwróć uwagę na trzonek – np. GU10, E14 lub GX53 – i na to, czy wybrany model można przykręcić również do ściany.

- Źródło światła:
- Gwint:
- Wysokość:
- Szerokość:

- Źródło światła:
- Gwint:
- Wysokość:
- Szerokość:

- Źródło światła:
- Gwint:
- Wysokość:
- Szerokość:

- Źródło światła:
- Gwint:
- Wysokość:
- Szerokość:

- Źródło światła:
- Gwint:
- Wysokość:

- Źródło światła:
- Gwint:
- Wysokość:









- Źródło światła:
- Gwint:
- Wysokość:
- Szerokość:

- Źródło światła:
- Gwint:
- Wysokość:
- Szerokość:
Jeden spot – jedno zadanie
Pojedynczy reflektor z działu spotów i reflektorów działa najlepiej wtedy, gdy wiesz, co ma oświetlać. Nad komodą skieruj go na blat i dekoracje, w przedpokoju – na lustro przy wejściu, w salonie – na roślinę albo obraz. Jedna głowica daje jeden snop, więc akcent jest czytelny: wzrok od razu trafia w jasne miejsce, a reszta pokoju zostaje w tle.
Spot przykręcony do ściany obok łóżka może zastąpić lampkę nocną. Głowicę kierujesz w dół, na książkę, a ciepła barwa ok. 2700 K pasuje do wieczornego wyciszenia. Pozostałe sposoby oświetlenia sypialni omawiamy w osobnym opisie.
Kilka pojedynczych spotów czy jedna listwa
Trzy pojedyncze spoty umieścisz w trzech odległych punktach pokoju – nad obrazem, przy fotelu i przy drzwiach. Każdy z nich wymaga jednak osobnego wypustu w suficie lub ścianie. Listwa z kilkoma reflektorami potrzebuje jednego przyłącza, ale jej głowice są blisko siebie. Wybór zależy więc od tego, czy światło ma trafiać w rozproszone miejsca, czy w jedną strefę.
Niektóre serie obok spotu pojedynczego mają odpowiedniki z dwoma i trzema punktami, np. Tokio, Dravo czy Anillo. Pojedyncze spoty i listwy o tym samym kształcie i kolorze połączysz w jednym wnętrzu bez wrażenia przypadkowości – o kompletowaniu lamp piszemy w dziale Kolekcje.
Na ścianę czy na sufit
Spot pojedynczy przykręca się natynkowo, a wiele modeli – m.in. Campana, Snow, Parma 1 i złote spoty Erovia – zamontujesz zarówno na suficie, jak i na ścianie. Z sufitu snop pada z góry, co najlepiej służy obrazom i meblom. Ze ściany światło wychodzi z boku, bliżej oczu, więc sprawdza się nad biurkiem, przy fotelu i przy łóżku – pod warunkiem, że głowica patrzy w dół, a nie w stronę siedzącego. Montaż ścienny wymaga wypustu w ścianie, dlatego zaplanuj go przed malowaniem.
Rozmiar, kształt i trzonek
- Smukłe tuby GU10 o średnicy ok. 5,5–6 cm – Virella z przezroczystym pierścieniem z akrylu albo obrotowe Snow, także w wersji czarno-złotej. Im mniejsza średnica, tym mniej obudowy widać na suficie.
- Bardzo małe spoty – biały Boston ma 6,5 cm wysokości i dyskretnie doświetli kuchnię lub ciemny kąt.
- Klasyczne reflektorki E14 – prosta Malta oraz Reus z metalowym kloszem w ażurowe wycięcia. Przez wycięcia przebija światło i wokół plamy pojawia się delikatny wzór. Gniazdo przyjmie żarówkę do 40 W, więc każda LED E14 mieści się z zapasem.
- Spoty z wbudowanym LED – złota Erovia z ryflowanym akrylem (6 W, ok. 717 lm) i Parma 1 z dodatkowym podświetleniem; więcej o nich w kategorii spoty LED.
Spot czy oczko – częsta wątpliwość
Co wybrać, jeśli głowica spotu ma być niewidoczna?
Przy suficie podwieszanym rozważ ruchome oczka podtynkowe. Też pozwalają skierować światło na obraz czy regał, ale pod sufitem widać tylko płaską ramkę, a źródło siedzi w zabudowie.
